Pewnego dnia do jednego z mieszka przy ulicy Floriaskiej numer trzy zapukali robotnicy. W zwizku z planowanym remontem generalnym tej kamienicy przyszli dokona prbnych sonday dla atwiejszego opracowania projektu remontu i jego kosztorysu. Weszli do frontowego pokoju, przystawili drabin do ciany w kcie i zaczli ku dziur w suficie. Poszo nadzwyczaj atwo: odbili kawa tynku i wycili desk. 